Kochani, czy Wy też macie tak, że pewne sytuacje bądź rzeczy kojarzycie z ‚czymś’ konkretnym? Ja mam tak zawsze! Zdjęcia z sesji fotograficznej, którą dla Was tutaj opublikowałam, to dla mnie typowa #girlintown. Dlaczego? Zapraszam do dalszej części posta!

∗∗∗


My dears, do you also associate some situations/things with a story? I do it all the time! Looking at these pictures, I was wondering how they should be called. And then I figured it out! It’s just #girlintown. If you want to find out more, check it out!

#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#Girlintown to właściwie nie tylko stylizacja. To ja. To Ty. To pewnie wiele z Nas. Zabiegane, z kawą w jednej ręce i torebce w drugiej, z głową pełną nowych pomysłów.  Chwila odpoczynku w kawiarni, a później biegniemy realizować swoje marzenia. Pisząc to, przychodzi mi na myśl wiele scen z serialu ‚Seks w Wielkim Mieście’ (mam nadzieje, że oglądałyście, bo to chyba nieuniknione…). Każda z bohaterek tego serialu jest taką typową #girlintown. Jest silna, odważna, wytrwała. Dąży do celu. O podobnej historii wspominałam Wam już we wpise tutaj.

∗∗∗


#Girlintown is not only an outfit idea. It’s me. It’s you. It’s a lot of us. Always hurried, holding a cup of coffee in one hand and a bag in another, with pretty big ideas. Having a rest in a coffeehouse for just one minute and then running to make our dreams come true. When I write this post, again I think about plenty of scenes from ‚Sex in the City’ (I hope you all watched it, as I couldn’d imagine how you could avoid it…). Every character of these series is a typical #girlintown. She’s strong, brave, patient. She pursues her aim. I’ve already mentioned about a similar story here.

#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintownTak – zdjęcia, które widzicie są dla mnie odzwierciedleniem takiej #girlintown. Mam wrażenie, że przedstwiają nie tylko stylizację, ale też historie o dziewczynie, o której wspomniałam powyżej.

Wydaje mi się, że sama stylizacja ma w sobie dużo pewności siebie i odwagi. Chyba przez dobór kolorów i te fantazyjne okulary. Ja muszę się Wam przyznać, że jest to jedna z moich ulubionych stylizacji i czułam się w niej wyjątkowo. Być może dlatego, że tego dnia miałam na sobie skórzaną torebkę mojej mamy – taką, która towarzyszyła jej kiedy miała 20 lat. Teraz przejęłam ją ja. Być może to ona zainspirowała mnie i nadała pewnego charakteru całości stylizacji. Bądź może były to te żółte okulary? Nie potrafie jednoznacznie stwierdzić. Jedno jest pewne – ten outfit to jeden z moich top 5.

A Wam jak się podoba?

∗∗∗


Yes, these pictures reflect #girlintown. I thin they are not only about an outfit idea, but they also present a story about the girl mentioned above.

It seems to me that there’s a lot of self-confidence and bravery in this outfit. Not sure if this is because of this mix of colors or yellow crazy sunglasses. I must admit  – it’s one of my fav outfit ideas and I felt pretty good in it. It migh be because of this leather bag that I wore and which belonged to my mum when she was 20 years of age. I think it inspired me and added some more touch of summer style to the look. It might be because of these yellow sunglasses. I’m not sure. But it’s certain that it’s one of my top 5 outfits.

Fot. Magdalena Manikowska

#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintown#girlintownWHAT I WORE:

Top and Shoes Mango

Pants Zara

Bag My Mum’s

Sunglasses Only

 

Write A Comment

Pin It