Kochani, Flower Power to chyba odpowiednie hasło na letnie, upalne dni. Mam wrażenie, że te kwiatowe printy wprawiają każdego w dobry nastrój! Jeśli checie dowiedzieć się, jak je nosić, zapraszam do dalszej części posta.

∗∗∗


My friends, I think Flower Power is a good slogan for warm, summer days. I think floral prints can definitely put us in a good mood! If you want to find out how to wear florals clothing, swipe up for more info.

Flower powerFlower powerFlower powerFlower powerZawsze wydawało mi się, że kwiatowe printy są trendem, który nigdy nie przemija. A to dlatego, że możecie je zobaczyć o każdej porze roku i to we wszystkich możliwych odcieniach. Mam wrażenie, że mix kwiatów i kolorów to niekończąca się mieszanka (ba, wybuchowa!). No właśnie, w sklepach, na ulicach mamy do czynienia z tyloma różnymi kształtami i kolorami kwiatowych printów, że czasem niebardzo wiemy od czego zacząć. Bo właściwie jak je nosić?

∗∗∗

I always thought flowers are a timeless trend. It’s because they’re available during all four seasons and in all sorts of colours and shapes. It seems to me that this mix of flowers and colors is endless and there is so many possibilities! It’s such a great combo! Well yes, there is so many floral prints everywhere – on streets, in malls. But you need to know how to wear them, fashion-wise. Don’t worry, I’ll explain you how to pair off those florals with ease.

Flower power

Flower powerFlower power

Mam dla Was jedną radę – dobrze jest zaczać od małego ‚kawałka’ kwiatów w Waszej stylizacji. Być może checie wybrać kwiaty na spódnicy, jakiejś części Waszych jeansów czy może butach. Dajcie sobie troche czasu, aby oswoić się z tym trendem i zwyczajnie go pokochać. Eksperymentujcie. Spróbujcie połączyć tą samą kwiatową spódnicę z różnymi topami czy swetrami i zobaczćie w czym czujecie się najlepiej.

Ja wybrałam duże kwiatowe wzory na spodniach i połączyłam je z białym T-shirtem z dekoltem na plecach. Do tego dodałam czarną nerkę oraz białe buty typu mule. I kapelusz. Nie byłabym sobą, gdyby zabrakło go w tej stylizacji. Mam wrażenie, że dodaje nieco tutaj nonszalancji. Całość wykończyłam złotą biżuterią – kolczykami typu klipsy oraz złotymi medalionami. Co ciekawe są tak uniwersalne, że możecie nosić je z przodu bądź na plecach jak na poniższym zdjęciu. Jak dla mnie efekt jest zaskakujący!

Jak podoba się Wam propozycja stylizacji? Nosicie kwiaty bądź czujecie się przekonane, by zacząć je nosić? Jestem bardzo ciekawa, czy przemawia do Was Flower Power!

∗∗∗

I think you can start with small and simple, just like a printed skirt or some florals broidered on a section of your pants or shoes. You should give yourself some time to adapt to the floral trend and get to know it. Play with flowers. Try to pair off the same floral skirt with different tops or sweaters to see which combo is comfy for you.

I chose printed pants and a white T-shirt wit a sexy V-neck back. I added a black belly bag and white mule shoes. And a hat. I wouldn’t be myself if I didn’t add the hat to this outfit. I think it makes this look more nonchalant. I also added gold ear clips and a locket that can be also worn on your back (just like on the below picture). I think it looks so cool!

Guys, do you like this outfit idea? Do you wear floral prints? Or do you feel Flower Power after reading the above post?

Fot. Magdalena Manikowska

Flower power

Flower power  Flower powerFlower powerWHAT I WORE:

T-shirt NA-KD

Pants Sinsay

Shoes, Bag and Jewellery Zara

Hat H&M

 

Write A Comment

Pin It